Zamieszczanie reklam w prasie

Jak pisałem „o tzw. opłatach półkowych” to wspominałem, że z art. 15.1.4 uznk mam podobny problem co z art. 36.4 prawa prasowego. Problem dotyczy tego co powinno mieć wyższy priorytet: swoboda umów czy inne wartości (niezależnie od tego czy wprost wyrażone w ustawie). O opłatach półkowych trochę popisałem, teraz pokażę dlaczego prawo prasowe stwarza mi również w pewnym momencie znaczący dylemat.

Może na początek przywołajmy sam art. 36 ust 1 do 4 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dziennik Ustaw z 7 lutego 1984 r.):
1. Prasa może zamieszczać odpłatne ogłoszenia i reklamy.
2. Ogłoszenia i reklamy nie mogą być sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego.
3. Ogłoszenia i reklamy muszą być oznaczone w sposób nie budzący wątpliwości, iż nie stanowią one materiału redakcyjnego.
4. Wydawca i redaktor mają prawo odmówić zamieszczenia ogłoszeń i reklamy, jeżeli ich treść lub forma jest sprzeczna z linią programową bądź charakterem publikacji.

Pytanie, czy patrząc na ten przepis, należy dojść do wniosku, że redakcja może odmówić publikacji reklamy tylko w wypadkach tam ściśle określonych, czy nie? Oto niejaki Pan Stanisław Remuszko, o którym można poczytać na jego stronie postanowił zamieścić pewien inserat i ………….. odmówiły mu publikacji praktycznie wszystkie liczące się dzienniki, tygodniki itp. Pan Remuszko udał się więc do sądu (a dokładnie do 9) by walczyć o publikację ogłoszenia. Ostatecznie skończyło się to w Sądzie Najwyższym, który orzekł, że pan Remuszko racji nie ma, a redakcja może odmówić publikacji reklamy kiedy tylko ma na to ochotę.

Ogłoszenie wyroku było nawet głośne. Pisała o tym Rzepa, pisano też o tym w sieci, m.in. na blogu pana Olgierda Rudaka.

Ale wszyscy pisali o tym wyroku opierając się na suchej relacji, bez wiedzy na temat uzasadnienia wyroku, którego do tej pory nie umieszczono na stronach Sądu Najwyższego (sprawa ta widnieje jedynie w opisie wokandy z dnia 18 stycznia 2007r.).

Skoro SN nie chce pokazać co napisał, to ja to pokażę;) A niestety uzasadnienie tylko bardziej potwierdza moją wątpliwość co do zasadności tezy wyżej opisanej. Mam nadzieję, ze za czas jakiś ukaże się moja glosa do tego orzeczenia, teraz dzielę się treścią uzasadnienia, każdy może sobie wyrobić (lub doprecyzować) dotychczasowe poglądy.

Tak tylko jeszcze mi się przypomniało, że mój ambiwalentny stosunek do tego art. 36 prawa prasowego, po ogłoszeniu wyroku SN, najtrafniej ujął niejaki Pan Janusz Koriwn-Mikke (na marginesie polecam jego Manifest Normalności), który napisał mniej więcej tak:”Liberał powinien cieszyć się z każdego przypadku potwierdzenia wolności, ale z drugiej strony prawo jest prawem”.

Na koniec tylko mała uwaga – na początku chciałem zakryć wszystkie dane osobowe itp. w treści, nawet tak zrobiłem, jakkolwiek później dopiero zobaczyłem, że wszystko to i tak dostępne jest na stronach pana Remuszki, albo na wskazanej stornie SN (notabene byłą ostatnio jakaś afera chyba, że SN ujawnia dane osobowe podając w Internecie informacje o wokandach). Tak czy inaczej puszczam już tą zeskanowane wersją z zakrytymi gdzie niegdzie elementami.

Uzasadnienie tego wyroku, wydanego w sprawie oznaczonej sygn. akt I CSK 376/06, o nakazanie zamieszczenia płatnego ogłoszenia, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 kwietnia 2006r. (sygn. akt VI ACa 1084/04), można pobrać tutaj: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10.

« »