Projekt prawa prasowego (SDP)

To informacja sprzed kilku dni już. Fakt. Zresztą też nie jedyna i nie nazbyt oryginalna, bo od jakiegoś czasu już sporo pomysłów i projektów dotyczących tego jak poprawić przestarzałe i nie pasujące do niczego prawo prasowe. Ale jednak na tę konkretną inicjatywę zwracam szczególną uwagę.

A chodzi o koncept Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Pisała o tym niedawno Rzeczpospolita. Jakoś to bez specjalnego echa chyba przeszło, co przy – jak wspominam – dość sporej liczbie inicjatyw na uzdrowienie prawa prasowego, wcale nie musi dziwić.

Dla porządku można odnotować, że wśród głównych zmian i poprawek SDP znajduje się:
– określenie zawodu dziennikarza z podziałem na pracownika redakcji (media worker), dziennikarza licencjonowanego i zawodowego
– wyeliminowanie z prawa prasowego kary pozbawienia wolności dla dziennikarza, który nieumyślnie popełnił wykroczenie lub występek podczas zbierania informacji, redagowania i publikacji
– zakaz nagrywania, transmitowania lub w inny sposób zdobywania podstępem wypowiedzi wygłaszanych w okolicznościach prywatnych lub poufnych
– nałożenie na wydawców obowiązkowego ubezpieczania dziennikarzy w zakresie odpowiedzialności cywilnej

Ja jednak, chciałbym zwrócić szczególną uwagę na jedną z nich. Otóż zgodnie z zamysłem, redakcje muszą określać swoje linie programowe i umieszczać je w statucie. Mają tam się znaleźć nie tylko informacje o pochodzeniu kapitału, ale przede wszystkim o celu, charakterze i funkcji pisma oraz zasadach, które redakcja uznaje za obowiązujące.

Dlaczego zwracam akurat uwagę na ten punkt, postaram się wkrótce wyjaśnić, a do tego czasu – co pomoże w wyjaśnieniu – odsyłam do wyroku SN dotyczącego publikacji reklam w prasie.

« »