Dobra osobiste pacjentów, czyli o prawie do intymności w czasie udzielania świadczeń zdrowotnych

Czy za niepotrzebną obecność niepotrzebnych osób w czasie badania w szpitalu można żądać zadośćuczynienia?

Wielu chorych w ogóle nie wie, że ma prawo do poszanowania intymności, a jego naruszenie obwarowane jest sankcjami – pisze Bartosz Pawelczyk w swoim artykule opublikowanym w Rzepie. Jak podaje autor tekstu, intymność pozostaje pod ochroną prawną zarówno kodeksu etyki lekarskiej (art. 12), jak i ustawy z 30 sierpnia 1991 roku o zakładach opieki zdrowotnej (art. 19 ust. 1 pkt 4). Najpełniejsze regulacje zawiera jednak ustawa z 5 grudnia 1996 roku o zawodach lekarza i lekarza dentysty (dalej: u.z.l.). W myśl jej postanowień „lekarz podczas udzielania świadczeń zdrowotnych ma obowiązek poszanowania intymności i godności osobistej pacjenta” (art. 36 ust. 1 u.z.l.). Na lekarzu ciąży ponadto obowiązek zapewnienia, aby zasady tej przestrzegał również inny personel medyczny.

W dalszej części ciekawe uwagi o obecności (a dokładniej o konieczności obecności) studentów medycyny przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych. Pełen artykuł na stronach Rzepy.

« »