Dalsza część ciekawych orzeczeń w sprawie dozwolonego użytku w prawie autorskim

Postanowiłem skończyć, co rozpocząłem niedawno i zamieszczam poniżej fragmenty postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku – V Wydział Karny – z dnia 10 kwietnia 2006r. Orzeczenie ciekawe i łączy się ze sprawą dozwolonego użytku na gruncie art. 24 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, o czym pisałem wcześniej w poście „Jak interpretować art. 24 prawa autorskiego? Oto (kolejne) ciekawe przykłady”

Postanowiłem skończyć, co rozpocząłem niedawno i zamieszczam poniżej fragmenty postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku – V Wydział Karny – z dnia 10 kwietnia 2006r. Orzeczenie ciekawe i łączy się ze sprawą dozwolonego użytku na gruncie art. 24 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, o czym pisałem wcześniej w poście „Jak interpretować art. 24 prawa autorskiego? Oto (kolejne) ciekawe przykłady”

No więc tak:

Sąd Okręgowy zważył co następuje

Całkowicie błędne jest stanowisko, wedle którego umieszczanie odbiorników radiowych lub telewizyjnych w miejscu wykonywania jakiejkolwiek działalności gospodarczej, automatycznie pozwala na domniemanie osiągania korzyści majątkowych przez przedsiębiorcę. Bowiem korzyść ta musi być rzeczywista (realna) a nie tylko domniemana lub zamierzona(…). (…) o przekroczeniu licencji ustawowej można mówić jedynie wtedy i w odniesieniu do takiej kategorii usług, w ramach których klient dodatkowo płaci lub gotów jest zapłacić za umożliwienie mu zapoznania się z odbieranym utworem (np. za słuchanie muzyki nadawanej przez radio), a także w odniesieniu do sytuacji, gdy emisja utworu jest dla klienta bodźcem jedynym (lub na równi z innymi) istotnym przy dokonywaniu wyboru przedsiębiorcy. Samo odbieranie cudzych utworów przy okazji prowadzenia działalności gospodarczej nie może być utożsamiane z osiągnięciem korzyści majątkowej (…).

Wreszcie, jeśli chodzi o emitowaną muzykę – to sposób jej oddziaływania na zachowanie człowieka jest uzależniony od wielu czynników m.in. jej rodzaju, tempa, głośności, okoliczności, w których jest nadawana oraz predyspozycji każdego z odbiorców. Należy też rozróżnić muzykę przypadkową (retransmitowany program stacji radiowej) od funkcjonalnej, specjalnie dobieranej (np. w domach towarowych, hotelach). Wpływ na zwiększenie obrotów będzie miała głównie muzyka funkcjonalna.

No tak, właściwie nic dodać nic ująć. Można jeszcze raz powtórzyć chyba tylko: BRAWO! Nie będzie specjalnego komentarza, bo taki był już tutaj, a przede wszystkim tutaj. Ten ostatni post to właściwie jak glosa do orzeczeń gdańskich sądów, choć wtedy jeszcze nie znałem ich treści;)

Jedyna uwaga, jaka mi tutaj tylko przychodzi ponad to co już powiedziane zostało i napisane, to fakt, że być może sądy karne prezentują dużo wyższy poziom, zarówno merytoryczny, jak i „zdroworozsądkowy”. Tak – jak widać – jest w przypadku art. 24 pr. aut., ale tak tez było w przypadku art. 305 prawa własności przemysłowej, na gruncie którego Sąd Najwyższy IZBA KARNA (!!!) wydał bardzo mądre i prawidłowe orzeczenie – zob. Uchwała SN z 24 maja 2005r. (I KZP 13/05, Biuletyn Sądu Najwyższego 2005/5). Na marginesie dodam jeszcze tylko, że to ostatnie orzeczenie SN, zostało strasznie skrytykowane przez doktrynę, podniosło lament różnorakich lobby i ostatecznie zaskutkowało sugestią odpowiedniej nowelizacji pwp.

Cóż, takie życie. Dlatego korzystajmy ile się da i póki się da z tych dobrych orzeczeń naszych sądów, które wciąż przecież można znaleźć.

plakat-1.jpg

« »