Ciekawe orzeczenie dotyczące wykorzystania nazwy przedsiębiorstwa przez osobę trzecią

Zdarzyło mi się jakiś czas temu, w sumie przez trochę przypadek, wysłuchać w charakterze publiczności, ustnego uzasadnienia orzeczenia sądowego, które jak mi się wydaje jest dość ciekawe i może się przydać w praktyce. Dodam, że orzeczenie to chyba nie było dotąd nigdzie publikowane.

A chodzi o orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Łodzi, który dnia 25 maja 2006r. w sprawie oznaczonej sygnaturą I Aca 15/06, wytoczonej przez ING Nationale-Nederlanden łódzkiemu Stowarzyszeniu Osób Poszkodowanych przez ING Nationale-Nederlanden. Chodziło jak zapewne można się domyślić o naruszenie prawa do nazwy.

Niniejszy blog nie jest w pełni typowym blogiem, nie tylko z uwagi na moje umiejętności. Zaznaczałem już chyba kiedyś, że będę czasem publikował teksty, które nie będą się odnosiły do żadnych aktualnych zdarzeń, a będą po prostu wynikały z przypomnienia sobie jakichś zaszłych zdarzeń, które jak myślę mogą mieć nadal znaczenie, albo z odnalezienia teraz dopiero jakichś tekstów, na które zwracam uwagę. Tak właśnie będzie dzisiaj.

Zdarzyło mi się bowiem jakiś czas temu, w sumie przez trochę przypadek, wysłuchać w charakterze publiczności, ustnego uzasadnienia orzeczenia sądowego, które jak mi się wydaje jest dość ciekawe i może się przydać w praktyce. Dodam, że orzeczenie to chyba nie było dotąd nigdzie publikowane.

A chodzi o orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Łodzi, który dnia 25 maja 2006r. w sprawie oznaczonej sygnaturą I Aca 15/06, wytoczonej przez ING Nationale-Nederlanden łódzkiemu Stowarzyszeniu Osób Poszkodowanych przez ING Nationale-Nederlanden. Chodziło jak zapewne można się domyślić o naruszenie prawa do nazwy.

O działaniach stowarzyszenia, o przyczynie jego powstania, można się dowiedzieć na jego stronie internetowej. Jest to po części istotne dla zrozumienia rozstrzygnięcia, o którym poniżej. Dlatego odsyłam wpierw na tę stronę, ewentualnie do sprawozdawczego artykułu łódzkiego wydania Gazety Wyborczej . Choć zapewne w sumie chyba bez zaglądania w ww. miejsca pozwala dostatecznie zorientować się o co chodziło, dzięki porównaniu nazw obu podmiotów.

Dlatego niniejszym przechodzę tylko do wypunktowania najważniejszych tez orzeczenia, które udało mi się zapamiętać w trakcie ustnego uzasadnienia, przedstawianego przez sędzię Alicję Myszkowską.

Tezy wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 25 maja 2006 roku, sygn. akt I Aca 15/06

  • sąd nie dopatrzył się naruszenia dóbr osobistych, aczkolwiek miał co do tego poważne wątpliwości, bo nazwa stowarzyszenia niesie za sobą naganną ocenę działania powoda
  • firma (nazwa) jest znakiem rozpoznawczym i nie można zakładać, że każde użycie jest a priori zabronione
  • nazwa stowarzyszenia nie rodzi podejrzeń, że chce ono skorzystać z renomy ING, że chce wejść np. na rynek ubezpieczeń
  • nazwa stowarzyszenia zakreśla tylko krąg osób, ma cel identyfikacyjny dla tych, którzy chcieliby się zapisać
  • nie można zastosować ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, bo nie ma między tymi podmiotami żadnej konkurencji (nawet w najszerszym rozumieniu tego słowa)
  • istnienie podmiotu niezadowolonego z działalności powoda nie jest bezprawne
  • działania powoda też są wątpliwe i można się zastanawiać, czy ING nie narusza zasad współżycia społecznego (i dóbr osobistych innych osób)

Powyższe tezy są w miarę dosłownym przytoczeniem argumentacji sędzi Myszkowskiej i w miarę w takiej właśnie kolejności się pojawiały w trakcie ustnego uzasadnienia. Jak tylko gdzieś znajdę opublikowaną treść pełnego uzasadnienia (a z tego co wiem, raczej takie musiało być sporządzone), to na pewno uzupełnię jakoś ten post.

Na koniec dodam tylko, że sąd wskazał też kilka kwestii, które moim zdaniem były całkowicie chybione, czy po prostu irrelewantne dla sprawy (np. że powód nie wykazał żadnej szkody), dlatego ich nie podawałem. Ponadto ich przedstawienie od razu dało by pożywkę dla druzgocącej krytyki. A tak można się bardziej skupić na sednie sprawy. Mam nadzieję przynajmniej.

« »