Bezwarunkowa miłość

Jakoś nie mogłem się powstrzymać przed wrzuceniem tego postu, choć nie mam za bardzo czasu, więc trochę na szybko. A o co chodzi? Bo tytuł za wiele niewyjaśnia? O artykuł cytowanego już kilkakrotnie tutaj Pana Damiana Flisaka w dzisiejszej Rzepie, a właściwie o samej Rzepie.

Artykuł nosi tytuł „Bajka o oznaczeniu zwanym notą copyrightową” i traktuje o przewyższaniu znaczenia literki “c” w obwódce na gruncie polskiego prawa autorskiego. Słynne © nie powoduje bowiem samo z siebie – jak słusznie pisze Autor – twór staje się chroniony utworem, bo do tego nie trzeba żadnych wymagań formlanych. NA końcu zaś wspomina jeszcze o swoistych odmianach noty copyrightowej, czy o klauzulach typu „all righsts reserved”, czy po polskiemu „wszelkie prawa zastrzeżone”, uzupełniajać to komentarzem, zgodnie z którym „Praktyka stosowania informacji o “zarezerwowaniu praw” w Polsce uległa dalekim wynaturzeniom. Często spotyka się noty “zastrzegające wszelkie prawa”, które są rozbudowane do gargantuicznych wielkości. Nierzadko przekraczają one rozmiar chronionej wiadomości. Nie ulega wątpliwości, że takie klauzule nie mają samoistnej wartości prawnej i nie powodują np., że “proste informacje prasowe” wyłączone spod ochrony prawa autorskiego na podstawie art. 4 pkt 4 pr. aut. staną się natychmiast chronione„.

No i wszystko piękne i jasne i nie ma co dodawać, gdyby ktoś czytał ten tekst w drukowanej wersji Rzeczpospolitej. W wydaniu bowiem internetowym, czytelnik na samym dole strony znajdzie co?….. tak jest! Notę copyrightową! © Copyright by Presspublica Sp. z o.o. To jednak nie wszystko, bo pod samym tekstem artykułu mamy jeszcze rozbodowaną klauzulę o zastrzeżeniu wszelkich praw, wedle której „Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie – bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie

Poniżej dowód. Nic dodać nic ująć;)

« »